BEV, PHEV i HEV – analiza sprzedaży samochodów niskoemisyjnych

BEV, PHEV i HEV – analiza sprzedaży samochodów niskoemisyjnych

BEV, PHEV i HEV – analiza sprzedaży samochodów niskoemisyjnych

0 komentarzy 📅30 czerwca 2017, 11:14

Rewolucji nie ma, ale  chociaż ciężko mówić o sukcesie to jednak rok 2016 był kolejnym rokiem wzrostu sprzedaży nowych aut o napędach alternatywnych (AFV). Cieszy ten stały wzrostowy trend, ale cała branża, jak również środowisko naturalne czekają na prawdziwy przełom. Powyższe ogólne wnioski to wynik publikacji danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) dotyczących rejestracji  aut o napędzie alternatywnym za okres 2016r. i 2015r. w Europie.

Zestaw baterii – Opel Ampera E

Pojazdy liczonego w statystykach ACEA dzieli się na następujące sześć kategorii głównych:

  1. BEV – Pojazd o napędzie akumulatorowym (elektrycznym). Samochód, który do napędu wykorzystuje tylko i wyłącznie energię elektryczną zmagazynowaną w bateriach (akumulatorach).
  2. PHEV – elektryczne pojazdy hybrydowe typu plug-in z 2 rodzajami zasilania. Akumulatory można doładowywać z gniazdka lub specjalnej (szybszej, najczęściej bezpłatnej) stacji ładowania.
  3. Total ECV – wszelkiego rodzaju pojazdy napędzane prądem z akumulatorów. Innymi słowy ECV = battery electric vehicles (BEV) + extended-range electric vehicles (EREV) + fuel cell electric vehicles (FCEV) + plug-in hybrid electric vehicles (PHEV)
  4. HEV – (Hybrid electric vehicles) Auto napędzane silnikiem benzynowym oraz elektrycznym.
  5. Other AFV – Kategoria stworzona na potrzeby agregacji danych. Auta o innym napędzie alternatywnym (typu instalacje gazowe LPG, NGV, E85) ,
  6. Total AFV incl. Electric – Kategoria stworzona na potrzeby agregacji danych. Zawiera: Alternative fuel vehicles (AFV) = electrically chargeable vehicle + hybrid electric vehicles + alternative fuels other than electric

Kategorie te definiuje się w następujący sposób:

RODZAJ NAPĘDU 2015 2016 WZROST W %
Total ECV 337 556 65,0%
PHEV 221 392 77,4%
BEV 70 114 62,9%
HEV 5585 9849 76,3%
Other AFV 5537 6512 17,6%
Total AFV incl. electric 11459 16917 47,6%

Czym spowodowany jest wzrost? Przy tak niewielkich ilościach zakupionych aut elektrycznych powody czasami mogą być prozaiczne – ciekawość, chęć odróżnienia się, zakup nowinki technicznej. Nie mamy w Polsce żadnego systemu wsparcia dla zakupu aut elektrycznych (np. promocyjne oferty leasingowe), sensownej reklamy, rozwiniętej sieci stacji ładowania, benefitów (typu ulgi, dodatki od samorządu/państwa) – dlatego ciężko tłumaczyć tego typu wzrosty inaczej niż w kategoriach mniej skonkretyzowanych. Co ciekawe sama świadomość taniego tankowania może być wystarczającym powodem zakupu auta z napędem alternatywnym, który z finansowego punktu (większa cena zakupu vs tańsza eksploatacja) może zwracać się w dużo dłuższym okresie czasu.

Być może czynnikiem nie-wprost, ale jednak szeroko nagłaśnianym i komentowanym mogą być zapowiedzi Rządu RP dot. planu elektromobilności dla Polski, który aktualnie konkretyzuje się w postaci projektu ustawy. Dosłownie na sztuki można policzyć zainteresowanie ekologicznym transportem przez samorządy (auta służbowe dla urzędników). Z wyjątkiem kilku przypadków idea nie rozszerzyła się poza największe miasta. Znaczącym gestem byłby również zakup elektrycznych aut do obsługi pracowników Rządu, niestety ostatnie przetargi dotyczą tylko limuzyn napędzanych tradycyjnymi silnikami. Wygląda więc na to, że samochodami elektrycznymi w naszym kraju póki co interesują się zamożni hobbyści, pasjonaci technologii czy osoby widzące w tej gałęzi gospodarki potencjał. Czekamy zatem z niecierpliwością na dalsze, znaczące

Hybrydy są mniej wymagającą ze względu na ubogą infrastrukturę stacji ładowania, długim czasem uzupełniania energii i wciąż niedoskonałe akumulatory. W ich przypadku sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie głównie z dwóch powodów: hybrydy nie są aż taką rewolucją jak auta elektryczne, zaangażowanie marketingu (budowanie świadomości, przedstawianie faktów, zatrudnianie znanych twarzy, itp.) producentów jest tu znaczące. Klienci z roku na rok przełamują swoje przyzwyczajenia, a machina reklamy napędza kolejne rzesze kierowców zainteresowanych hybrydą. Znaczący jest tu również udział firm, flot i programów leasingowych. Hybrydy sprzyjają biznesowi, a biznes dostrzega ich zalety – głównie oszczędności wynikające z eksploatacji.

Co istotne – zaczyna być również wychwytywana różnica między tym segmentem, a autami stricte elektrycznymi – dowodzi temu chociażby przykład ograniczania przywilejów przez samorządy do wjazdów w zamknięte dotąd strefy miast (np. Krakowskie Przedmieście w Warszawie). Kilka lat temu taką możliwość otrzymali właściciele zarówno hybryd jak i aut elektrycznych, aktualnie takie uprawnienie ma być zagwarantowane tylko tej drugiej grupie (ECV).

W kwestii sprzedaży aut hybrydowych to zgodnie z przewidywaniami oraz trendami europejskimi prognozowane są w Polsce dalsze znaczące wzrosty. Aczkolwiek wśród ekspertów coraz głośniejsze są komentarze, że hybrydy są jedynie etapem przejściowym przed rozwiązaniami w pełni ekologicznymi.

Natomiast w przypadku pozostałych aut z alternatywnym napędem – napędzane głównie LPG (zaliczonych do „Other AFV”), w ubiegłym roku zanotowano w Polsce 6 512 rejestracje wobec 5 537 w roku 2015, co stanowi drugi wynik wśród krajów UE).

Podsumowując część dotyczącą naszego kraju: w 2016r. pojazdy typu BEV miały 0,03% udziału w rynku, a PHEV 0,06% (dane: European Alternative Fuels Observatory).

Trendy

Dane można analizować pod kątem kategorii wprowadzonych przez ACEA (spadki, wzrosty), ale interesujące jest również śledzenie zmian per państwo. W tym drugim przypadku widoczne są przejścia z jednych kategorii do innych – przykładem może być tutaj Dania, która zanotowała znaczący spadek w przypadku aut typu „Total ECV”, procentowo -61,1% 2015/2016, odpowiednio 5,298 szt. i 2,063 szt. Zyskała natomiast w grupie hybryd („HEV”), wzrost +167% 2015/2016, odpowiednio 2,540 szt. i 6,781 szt. Taka zmiana może wiązać się np. z końcem programu wsparcia finansowego dla aut stricte elektrycznych lub dostępności innych przywilejów dla ich właścicieli. Biorąc pod uwagę specyfikę Danii klienci mogli uświadomić sobie, że odległości pokonywane przez samochody elektryczne są w stanie pokonać rowerem lub komunikacją miejską, natomiast dłuższe wyprawy zapewnia jednak hybryda w kontrze do ograniczonych zasięgiem ECV. Zmiana ta jednoznacznie wskazuje na etap rozwoju aut elektrycznych, które są akceptowane już dziś, ale ze względu na zbyt małe wolumeny sprzedaży bez wsparcia instytucji państwowych nie są optymalnym ze względu na koszty rozwiązaniem nawet dla ekologicznie świadomego  społeczeństwa.

Spadki

Patrząc w podobny sposób – przekrojowo per państwo warto zwrócić uwagę na Holandię. Dane przedstawione przez ACEA wskazują na spadki w kategoriach: „PHEV”, „Total ECV”, „HEV”, „Total AFV incl. electric”, jedyny progres uzyskano w „Other AFV” (jednak różnica na wzrost to jedynie 427 szt.). W grupie „BEV” rok 2016 był prawie identyczny do 2015 (4147szt. do 4,148 szt.). Liczby te mogą wskazywać na:

  1. częściowe nasycenie rynku autami o napędzie alternatywnym – należy pamiętać, że Holandia to kraj, gdzie pojazdy elektryczne dostępne są od wielu lat i gdzie ich popularność rozpoczęła się znacznie wcześniej niż w innych krajach Europy,
  2. duża i stale rozwijana sieć wypożyczalni aut elektrycznych (typu: Car2go) obejmująca cały kraj.

Powyższe czynniki oraz pozytywne nastawienie holendrów do przemieszczania się rowerami oraz transportem państwowym przyczyniły się w 2016r. do mniejszej sprzedaży aut o napędzie alternatywnym niż w 2015r. Jeśli ten trend utrzyma się również z 2017r. będzie znaczącym sygnałem dla branży w Europie. Z drugiej strony należy pamiętać, że rok 2016 zamknął się w Holandii na poziomie 22,801 nowych rejestracji aut elektrycznych („Total ECV”), więc jest to nadal czołówka europejska – obok Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Wzrosty

Co charakterystyczne dla całości spektakularne procentowe wzrosty dotyczą przeważnie niewielkich ilości w przeliczeniu na sztuki zarejestrowanych aut. Taką sytuację mamy np. w Rumunii czy na Węgrzech. wzrost o 208,3% (2016 do 2015) w Rumunii mówi o zmianach rzędu 24 (2015r.) do 74 (2016r.) egzemplarzy pojazdów o napędzie elektrycznym („Total ECV”). Zatem procentowo dużo, ilościowo prawie niezauważalnie. Jeszcze bardziej spektakularny przyrost ma miejsce na Węgrzech – 1040% rok do roku (’16/’15) z 15 zarejestrowanych hybryd („HEV”) do 171 egzemplarzy. Prawdopodobnie ten węgierski trend utrzyma się również w 2017r., ponieważ władze tego państwa dopłacają do hybrydy ok. 1/5 ceny (przy założeniu, że kwota dofinansowania nie może być większa niż 21% wartości auta), pula programu w budżecie to 2mld forintów i w zależności od składanych wniosków może objąć ok. 1300-2000 aut.

Norwegia

Co najmniej na oddzielny akapit zasługuje Norwegia. W kraju, w którym żyje 5mln 165tyś. rejestracja nowych aut elektrycznych (kategorii „Total ECV”) stale rośnie i na koniec 2016r. osiągnęła poziom 45 tyś egzemplarzy, względem 33,770 w 2015r. co daje wzrost o 33%. Wśród hybryd („HEV”) również odnotowany został przyrost – o 60% z 10,748 szt. w 2015r. do 17,259 szt. w 2016r. W połowie grudnia 2016r. odnotowano w Norwegii 100tyś. zarejestrowanych całkowicie elektrycznych aut, osobną kategorią podobnie liczną są hybrydy z możliwością zewnętrznego ładowania typu PHEV. Sprzedaż nowych elektryków stanowi 15% wszystkich nowych rejestracji, drugie tyle to PHEV, co stanowi min 1/3 ekologicznych, nowych pojazdów w kraju. Wśród aut elektrycznych największy udział ma Nissan Leaf, ponadprzeciętnie sprzedaje się Tesla Model S, w czołówce jest również BMW i3. Co oprócz wysoce zaangażowanego ekologicznie społeczeństwa sprawia, że przyjazne naturze pojazdy tak  dobrze się sprzedają? Bardziej przyziemne argumenty – nabywając EV można ominąć 25% podatku VAT oraz szereg innych bardzo wysokich podatków, sprawiające, że w konsekwencji auta spalinowe są tam niezwykle drogie. Do tego dochodzi również bardzo rozwinięta sieć stacji ładujących – ze standardem typu 30 stanowisk w stacji, w Polsce standardem są dwa słupki – z ubolewaniem testowane przez

Nie pozostaje dodać nic innego niż – państwem o największej liczbie aut elektrycznych w Europie jest Norwegia.

Europa

Pisząc o wzrostach i zmianach warto wspomnieć o krajach, które przodują w każdej z kategorii. Poniżej zestawienie TOP państw o największej liczbie zarejestrowanych pojazdów:

KATEGORIA PAŃSTWO LICZBA REJESTRACJI (2016R.)
BEV Norwegia 24 222
Francja 21 751
Niemcy 11 410
PHEV Wielka Brytania 24 714
Norwegia 20 653
Holandia 18 612
Total ECV Norwegia 44 908
Wielka Brytania 36 917
Francja 29 189
HEV Wielka Brytania 52 002
Francja 50 961
Włochy 37 128
Other AFV Włochy 145 461
Polska 6 512
Niemcy 6 247
Total AfV incl. Eletric Włochy 185 416
Wielka Brytania 88 919
Francja 81 638

Widoczne są znaczne różnice (we wszystkich kategoriach) w liczbach między krajami „starej” i „nowej” Unii. Można wręcz uznać, że dzieli je przepaść rzędu setek tysięcy aut. W kategorii „Total ECV” – szerokiej, ale sensownej statystycznie poziom starej piętnastki dla 2016 roku wynosi prawie 154 tyś rejestracji, dla nowych członków EU to jedynie 1,387 sztuk. Można to tłumaczyć przepaścią ekonomiczną, różnicami między świadomością dot. ochrony środowiska, ale warto również zwróć uwagę na fakt, że w krajach Zachodnich inaczej nabywa się samochody. Tam po prostu kupuje się je nowe, w krajach nowej Unii nabywa się auta używane.

Wśród samej EU15 znajdują się liderzy o znacznie przewyższającej stawkę liczbie rejestracji aut z napędem elektrycznym. Są to Niemcy, Francja, czy Wielka Brytania (w kategorii „Total ECV”) . Wszędzie tam ilości bazowe sięgają znacznie ponad 20 tyś rejestracji rocznie. Francja (2016r.- 29,189szt. ; 2015r.- 22,867szt.) i Wlk. Brytania (2016r. – 28,715szt. ; 2015r. – 36,917szt.)  miały podobny wzrost (na poziomie 27,6% i 28,6%) oraz Niemcy z 7% przyrostu (2016r. – 25,214szt. ; 2015r. – 23,557szt.). Solidne liczby, gwarantujące rozwój sieci stacji ładowania, pozwalające producentom przewidzieć trendy, pośrednikom i funduszom stworzyć warunki zakupu, ale też są to kraje, gdzie znaczniej szybciej upowszechniane są nowinki techniczne (np. wodorowa Toyota Mirai w Wlk. Bryt.).

Jeżeli popatrzymy na liczby TOP w tabeli nr 3 powyżej i porównamy je z nowymi krajami UE, to jedynym pocieszającym faktem w tym zestawieniu jest pierwsze miejsce Polski w kategorii „Total ECV”. Na razie nic nie wskazuje, aby sytuacja wśród tych państw miała jakkolwiek zmienić się na lepsze.

KATEGORIA PAŃSTWO (NOWE UE) LICZBA REJESTRACJI (2016R.)
Total ECV Polska 556
Węgry 343
Czechy 200
Litwa 64
Słowacja 59
Łotwa 43
Estonia 35
Bułgaria 13

Podsumowanie

W roku 2016r. w Unii Europejskiej zarejestrowano 609 629 aut o napędzie alternatywnym, czyli o 4,1% więcej w porównaniu do roku 2015. Wzrost był głównie spowodowany przez pojazdy hybrydowe (+ 27,3%, których zarejestrowano w UE 278,5 tyś.), a następnie segment ECV, który odnotował niewielki wzrost (+ 4,8%, 155,2 tyś rejestracji). Liczba rejestracji pozostałych aut zaliczonych do kategorii alternatywnego napędu („Other AVF”) w ubiegłym roku wyniosła w krajach UE 175 782 . wobec 218 832 w roku 2015. Ten spadek ACEA tłumaczy przede wszystkim zmniejszeniem się popytu na auta zasilane gazem, który odnotowano na największym europejskim rynku takich pojazdów, czyli na rynku włoskim – gdzie liczba rejestracji spadła z 183,4 tys. w roku 2015 do 145,4 tys. w roku 2016. Łącznie alternatywne pojazdy stanowiły 4,2% całkowitej liczby zarejestrowanych samochodów osobowych w 2016r. w UE.

Zatem – jak wspomniałem na początku – czas rewolucji jeszcze nie nadszedł, jest utrzymujący się wzrostowy trend. Czekamy na konkretne bodźce wzrostu – zarówno te technologiczne, infrastrukturalne, jak i finansowe. Wciąż bardzo istotną barierą jest świadomość. Mało kto wciąż wie, że auta elektryczne mogą być dynamiczne, a przy dostosowaniu stylu jazdy poza radością z jazdy dają całkiem racjonalny zasięg będący wciąż główną bolączką aut o napędzie elektrycznym.

Źródła: dane ACEA, grafiki: fotolia.com i materiały prasowe Opel.

Udostępnij artykuł: