Elektryczne jednoślady

Elektryczne jednoślady

Elektryczne jednoślady

0 komentarzy 📅17 kwietnia 2017, 15:00

Elektryczna motoryzacja zaczyna gościć w coraz to nowych pojazdach i wbrew powszechnej opinii każdy może być jej częścią już dziś – zobaczcie sami.

Seguey i jego wariacje

Z pewnością widzieliście już Seguey’a goszczącego dziś powszechnie głównie na supermarketowych parkingach i w halach wystawowych, ale… praktycznie nigdzie indziej – dlaczego? Wysoka cena za oferowane korzyści i mam wrażenie rozczarowanie po niezwykle intensywnej kampanii marketingowej narzucającej nam inny niż potrzebujemy w dzisiejszych czasach styl życia.

Fotografia: materiały prasowe Sequey

Wiele wizjonerskich książek i filmów próbuje zobrazować nasze potrzeby w przyszłości. Czasem nasz rozwój i codzienne potrzeby mijają się z możliwościami oferowanymi przez technikę. Uni-cub Hondy na dzień dzisiejszy testuje gotowość rynku odważnie rozwijając produkt osobistej mini taksówki już od 2012 roku. Czy już dziś na rynku jest potrzeba dla takich pojkazdów?

Film: CES 2017, ABT.com

Cóż, może trzeba zacząć od rozwiązań nie dla biznesu, a raczej dla zabawy. Próbujemy sky mastera – uproszczona maksymalnie i zminiaturyzowana wersja pierwowzoru. Jak się okazuje bez trudu na ulicy można spotkać nastolatka jeżdżącego po chodniku urządzeniem, którego cena czasem niewiele wybiega ponad 1000zł. 15 km na godzinę i 20 km zasięgu może nie imponuje zbytnio, ale 10kg wagi pozwala na zabranie „elektrycznych butów” do biura czy kolegi  i naładować przed powrotem.

Fotografia: skymaster.de

Być może właśnie codzienne potrzeby będą motorem do zakupu elektrycznie wspomaganych pojazdów, a w efekcie infrastruktury na potrzeby elektrycznej mobilności.

 

e-Rowery

Fotografia: yankodesign według projektu Milosa Jovanovica

Lubisz jeździć rowerem na co dzień do pracy, ale musisz pokonać sporo wzniesień? Rower elektryczny wspomagający jazdę na podjazdach jest rozwiązaniem, którego potrzebujesz. Rozwiązanie takie posiada wiele zalet. Codzienne ćwiczenia trzymają nas w formie,  a elektryczne „wspomaganie” jazdy dba o nasz komfort i estetykę przed rozpoczęciem pracy. Rasowi rowerzyści uznają to za niedorzeczność, ale wspomaganie w rowerze może spowodować pozostawienie diesla w garażu i codzienną jazdę na rowerze choćby przez część tylko trasy. Uważamy, że jednak warto. Zdecydowanie nie trzeba o tym przekonywać mieszkańców krajów skandynawskich czy choćby Holandii.

Rowery elektryczne są wciąż drogie i bardzo istotny jest wkład państwa – w krajach inwestujących w świadomość ekologiczną koszty w części są refundowane lub wspomagane kredytami o preferencyjnych warunkach. np. dofinansowanie $1200 do zakupu roweru elektrycznego w Oslo dla 5000 osób w ramach programu pilotażowego.

W Polsce pomimo braku jakiegokolwiek wsparcia rządowego zgodnie z rosnącą popularnością aktywnego spędzania czasu coraz więcej osób decyduje się na zakup elektrycznie wspomaganych rowerów. Wkrótce, dzięki uprzejmości  roweryelektryczneczesci.pl rozpoczynamy test e-roweru – z pewnością podzielimy się wrażeniami.

Zdjęcie:roweryelektryczneczesci.pl/

e-Skutery

Charakterystyczny dźwięk dwucylindrowego 50cm skutera i kłęby dymu z rury wydechowej? Nie koniecznie. Codzienny zasięg umożliwiający dojazd do i z pracy zdecydowanie mieści się w możliwościach technicznych dzisiejszych e-skuterów. Wciąż dużym wyzwaniem jest efektywność baterii przekładająca się głównie na przyspieszenie, prędkość maksymalną a przede wszystkim zasięg. Wszystko to dostępne po dosyć długim czasie ładowania, ale dostępne już są wersje z dodatkową baterią pozwalającą poratować się po zużyciu energii. Dziś już nawet instytucje państwowe w różnych krajach sięgają zarówno po elektryczne rowery, ale również promują coraz częściej elektryczne skutery i motocykle. Wciąż jeszcze raczkujemy, ale okres dziecięcy już się zaczyna.

e-Motocykle

Fotografia: ZeroMotocycles

Po raz kolejny elektryczna motoryzacja wzbudza emocje. Czy bulgoczący Harley Davidson zastąpiony elektrycznym odpowiednikiem z pilotażowego projektu wykorzystanego w filmie Marvela to jeszcze Harley czy „bluźnierstwo”?

Moim zdaniem wygląda świetnie i choć niestety daleki jestem od kultury Harleyowskiej, to bardzo chętnie chciałbym osobiście sprawdzić co potrafi…

Fotografia:Harley-Davidson – LiveWire project

Fotografia slider:Piaggio

Udostępnij artykuł: