Finałowa runda Mistrzostw Formuły E – epilog

Finałowa runda Mistrzostw Formuły E – epilog

Finałowa runda Mistrzostw Formuły E – epilog

0 komentarzy 📅22 lipca 2018, 07:24

I właśnie to jest w sporcie najpiękniejsze. Wszelkie prognozy i przewidywania często są szybko korygowane podczas zawodów i tak też było tym razem.

 

Jean Eric Vergne już w pierwszym, sobotnim wyścigu zapewnił sobie tytuł mistrza świata Formuły E. Co prawda zajął dopiero trzecie miejsce zgarniając 10 punktów ale jego główny rywal do mistrzowskiego tytułu – Sam Bird pojawił się na mecie dopiero dziewiąty za co zainkasował 2 punkty. Tym samym różnica punktowa pomiędzy nimi była już nie do odrobienia. Nieoczekiwanie sobotnim tryumfatorem okazał się Lucas Di Grassi czym pokazał, że walka o drugie miejsce jeszcze się nie zakończyła. A o tym, że sobotnia walka była zacięta świadczy kilka incydentów na torze. Już na samym starcie doszło do kilku „kontaktów” a w końcówce wyścigu, gdy jeden z kierowców nie opanował nerwów i bolidu organizatorzy zadecydowali o wpuszczeniu samochodu bezpieczeństwa. W tym momencie wyścig właściwie został poukładany gdyż po oczyszczeniu toru kierowcy po kilku okrążeniach zakończyli rywalizację.

 

W niedzielę zawodnicy ścigali się w zmiennych warunkach. Podczas treningów i klasyfikacji było mokro a podczas wyścigu głównego tor już zdążył przeschnąć. I tym razem nie wszystkim udało się utrzymać nerwy na wodzy. Już na samym starcie Andre Lotterer popełnił falstart i otrzymał karę 10 sekund postoju w pit stopie. To było główną przyczyną utraty tytułu mistrzowskiego dla zespołu Techeetah. Rywalizację po rewelacyjnym starcie wygrał Jean Eric Vergne czym utwierdził pozostałych że tytuł Mistrza Świata mu się w pełni należy. Drugi na mecie zameldował się Lucas Di Grassi a trzecim był Daniel Abt (obydwaj z zespołu Audi Spotr ABT Scheaeffler) . Sam Bird dojechał na miejscu dziesiątym i przegrał rywalizację o drugie miejsce w klasyfikacji generalnej z Di Grassi jednym punktem – to chyba nie był dobry weekend dla Birda.

Nowy Jork bardzo dobrze będą wspominać właściciele zespołu Audi Spotr ABT Scheaeffler. Dzięki świetnej jeździe ich obydwu kierowców a także przez falstart Lotterer’a finalnie zajęli pierwsze miejsce w klasyfikacji zespołowej wyprzedzając Tetetach o 2 punkty.

 

Nowy Jork pokazał, kibicom Formuły E, że nic nie jest pewne przed końcem ostatniego wyścigu . Mam nadzieję że kolejny sezon będzie równie atrakcyjny i już nie mogę się doczekać pierwszego wyścigu w Arabii Saudyjskiej 15 grudnia 2018 roku.

 

Materiały graficzne: DS Virgin Racing

Udostępnij artykuł: