Historia hybrydowej motoryzacji

Historia hybrydowej motoryzacji

Historia hybrydowej motoryzacji

0 komentarzy 📅07 grudnia 2015, 10:14

Nawiązując do naszego raportu „Samochody Elektryczne i Hybrydowe” – kompendium wiedzy kierowcy kontynuujemy rozpoczętą w zeszłym tygodniu tematykę historii eko-motoryzacji. Nadszedł czas, aby przybliżyć rozwój aut hybrydowych. Samochody te, to wynik kompromisu konstruktorów pomiędzy ekonomiką jazdy (minimalizacją spalania oraz emisji CO2 do atmosfery) i komfortem użytkowania (w tym przypadku znacznym zwiększeniu zasięgu podróży takim samochodem na jednym ładowaniu i / lub tankowaniu). Samochody hybrydowe to pojazdy wyposażone zawsze w dwa rodzaje silników.  Pierwszy to oczywiście silnik spalinowy, a drugi to jeden lub więcej silników elektrycznych. Technologia w zależności od producenta, a czasem i od modelu jest różna. Kluczową cechą aut hybrydowych jest system odzyskiwania energii podczas hamowania. Przykładem takiego systemu jest popularny dzięki zastosowaniu w Formule 1 KERS (Kinetic Energy Recovery System). Innowacyjność tego rozwiązania w porównaniu do innych znanych systemów odzyskiwania energii polega na zastąpieniu akumulatorów nowoczesnym kondensatorem mogącym błyskawicznie ładować się i przechowywać duży ładunek elektryczny. Pierwowzór takiego systemu opracowano w 1967 roku w American Motor Corporation.Wróćmy jednak do samochodów. Przyjmuje się, że pierwszym samochodem hybrydowym był pojazd Porsche – Lohner Porsche Mixte Hybrid, znany też jako Semper Vivus (Wiecznie Żywy). Samochód pokazany był po raz pierwszy na wystawie światowej w Paryżu w 1900 roku. Pierwsze egzemplarze miały napędzaną tylko przednią oś, a późniejsze już obie. Oczywiście koła napędzane były silnikami elektrycznymi, a silnik spalinowy (benzynowy) pełnił rolę generatora prądu. Samochód poruszał się z maksymalna prędkością 35 km/h i miał rewelacyjny jak na owe czasy zasięg 200 km. Porsche sprzedał aż 300 egzemplarzy tego modelu.

Wideo:Youtube

Innymi ważnymi pojazdami hybrydowymi w historii motoryzacji były modele:

  • Samochód Ericha Gaichen’a z 1931 roku. Baterie w tym aucie ładowały się w trakcie zjazdów ze wzniesień.
  • Opel GT z 1979 roku. Twórca tego samochodu – David Arthurs przyczynił się do rozwoju technologii odzyskiwania energii z hamowania. Opel mógł się poszczycić średnim spalaniem na poziomie 3,1 l na 100 km/h.
  • Audi C3 100 Avant Duo z 1989 roku. Samochód wykorzystywał silnik elektryczny w mieście, natomiast w trakcie podróży pozamiejskich pracował silnik spalinowy. Z powodu słabej wydajności silnika elektrycznego samochód nie zyskał popularności wśród klientów. Wyprodukowano zaledwie 10 egzemplarzy.

Prawdziwy sukces hybrydowej motoryzacji przyszedł dopiero pod koniec XX wieku, między innymi za sprawą Toyoty Prius – pierwszego powszechnie dostępnego samochodu tego typu na rynku. Później dołączyły do niej inne japońskie marki: Lexus, Honda, Mitsubishi czy Nissan oraz europejscy producenci.

Toyota Prius (1997)

W segmencie aut hybrydowych ciekawą propozycją są samochody tzw. Plug-In lub PHEV (plug-in hybrid electric cars) – auta, popularnie mówiąc, z wtyczką. Akumulatory takich samochodów można doładowywać z zewnętrznego źródła, również ze zwykłego gniazdka elektrycznego. W tym przypadku za pierwsze seryjne auto uważa się samochód chińskiego producenta BYD – F3DM PHEV-62 z 2008 roku. Dzięki podejściu Tesli do produkcji aut elektrycznych jesteśmy już dziś w stanie zrozumieć jakie będą auta będą dostępne za kilka lat. Ekologiczne i jednocześnie dynamiczne. Osiągami Tesla nie ustępuje ani Ferrari ani Porsche. Zasięg podróży wyliczany jest dużo bardziej precyzyjnie niż wskazują dzisiejsze auta benzynowe, nie rzadko 500 km i czas ładowania pozwalający na kontunuowanie jazdy po 20 minutowym ładowaniu (dziś taki czas pozwala na naładowanie baterii do około połowy pojemności w stacji szybkiego ładowania). Wprawdzie Tesla nie jest autem hybrydowym, ale to właśnie dzięki niej o auta elektryczne zaczęto kojarzyć z dynamiką.  Producenci aut sportowych szybko zrozumieli, że silniki elektryczne mogą uzupełnić ich obecne konstrukcje dając zapas mocy na niskich obrotach i jeszcze bardziej poprawić dynamikę. A co z transportem miejskim? Do hybrydowych samochód osobowych już przywykliśmy. Często jednak nie zdajemy sobie sprawy, że i autobusy komunikacji miejskiej wykorzystują tą technologię. W Warszawie pierwsze takie pojazdy pojawiły się już w 2012 roku.

Udostępnij artykuł: