Navdy – technologia HUD w Twoim aucie

Navdy – technologia HUD w Twoim aucie

1 komentarz 📅04 września 2014, 18:36

Telefony, a dokładniej smartfony stały się nieodłącznym elementem naszego życia. O zagrożeniach wynikających z ich użytkowania podczas prowadzenia pojazdów wiemy bardzo dużo. Niestety na większości kierowców nie robi to żadnego wrażenia. Tym bardziej zastanawia sensowność tworzenia kosztownych kampanii społecznych, które tylko nieznacznie wpływają na świadomość użytkowników dróg. Być może należy po prostu pogodzić się w faktem, że ludzie będą korzystali z telefonu podczas jazdy i nic tego nie zmieni, a zainteresowanie przesunąć w kierunku tworzenia rozwiązań do bezpiecznego posługiwania się telefonem.

Technologia

Jedną z takich innowacji jest Head-Up Display (HUD) w mniej lub bardziej zaawansowanym wykonaniu. Jest to wyświetlacz przezierny prezentujący informacje na specjalnej szybie bez zasłaniania widoku. Do niedawna znany głównie z zastosowań militarnych np. w samolotach bojowych. W przypadku funkcji cywilnych odkryty został przez producentów samochodowych. W skrajnie niezaawansowanej opcji jest to zwykły smartfon położony przy przedniej szybie na wysokości kierowcy oraz odpowiednia aplikacja pokazująca bieżącą prędkość lub inne dane (wyświetlacz rzuca niedoskonały obraz na szybę i w ten sposób pełni funkcję Head-Up Display). Oczywiście jest to rozwiązanie będące jedynie prymitywnym substytutem prawdziwego HUD’a. Zaawansowana opcja dotyczy dedykowanego urządzenia z szybą wyświetlacza o wysokiej przezroczystości o znacznym stopniu jasności niż otoczenie. Układ optyczny z kolei musi mieć tak dobrany punkt ostrości, aby kierowca nie musiał skupiać wzroku na dwóch odległościach (wyświetlacz, droga). Najczęściej stosowanym elementem emitującym obraz była lampa CRT, a obecnie przechodzi się na wyświetlacze ciekłokrystaliczne LCD, LCOS, DMM (Digital Micro Mirrors), OLED i laserowe. Wykorzystanie tej technologii w samochodach ma na celu skupienie uwagi kierowcy na jednym miejscu w pojeździe, gdzie znajdzie wszelkie potrzebne informacje – aktualna prędkość, nawigacja, ostrzeżenia o sytuacji na drodze, inne komunikaty. Takim miejscem jest wewnętrzna strona przedniej szyby na wysokości dostosowanej do wzroku kierowcy. Na polskim rynku dostępnych jest kilka urządzeń typu HUD (których cena waha się między 599 – 999 zł) można również zaopatrzyć się w ‚fabryczne’ rozwiązanie bezpośrednio u producenta, koszt np. w BMW 4280 zł.

 Źródło: BMW USA

Telefon i HUD – Navdy

Co wspólnego ma wyświetlacz HUD z telefonami komórkowymi używanymi przez kierowców? Inżynierowie i projektanci z San Francisco połączyli koncepcję wyświetlania podstawowych komunikatów z samochodu (prędkość, dystans itp.) za pomocą urządzenia HUD oraz informacji przychodzących na smartfona (SMS, połączenia, aplikacje, komunikatory, wiadomości) – tak powstało Navdy. Pamiętając, że wszystkie te dane dostępne są dla kierowcy na poziomie jego wzroku czyli de facto jeden rzut oka wystarczy do uchwycenia sytuacji na drodze oraz informacji z Navdy.

Fotografia: Navdy Press

Jest to odpowiedz nowych technologii na ludzkie przyzwyczajenia (do korzystania ze smartfonów) – jeśli nie można ich wyeliminować to należy sprawić, aby były bezpieczniejsze. Zatem najważniejszą funkcją Navdy jest to, że kierowca korzysta ze smartfona i informacji z pojazdu nigdy nie tracąc drogi z oczu.

Podstawowe funkcje urządzenia

Navdy komunikuje się ze smartfonem za pomocą bluetooth i WiFi, współpracuje z większością urządzeń opartych na Androidzie oraz iOS (wszystkie iPhone i iPad). Obsługuje m.in. nawigację Google Maps, bezpiecznie wyświetla wszelkie notyfikacje znajdujące się na telefonie (takie jak wiadomości tekstowe, wpisy kalendarza, WhatsApp, Twitter, Facebook, etc), przyjmuje i inicjuje połączenia bez patrzenia na telefon. Odtwarza, wstrzymuje i przełącza strumieniowo przesyłaną muzykę z odtwarzaczy takich jak Spotify, Pandora, iTunes i Google Music, ponadto za pomocą wyświetlacza pokazywane są dane z samochodu, takie jak prędkość, liczba przejechanych kilometrów do kolejnego tankowania, zużycie paliwa, ciśnienie w oponach itp. navdy_front_directions1

Fotografia: Navdy Press

Navdy to nie tylko narzędzie do wyświetlania treści, ale również za jego pomocą (a raczej za pomocą gestów) kierowca wydaje polecenia – typu odbierz lub odrzuć rozmowę, zmień utwór muzyczny, czy wyświetl wiadomość. Obsługiwane gesty to: przesunięcie palca w prawo, w lewo oraz kciuka w górę – pod które można na poziomie smartfona skonfigurować wybrane aplikacje i funkcje. Doskonałym przykładem są odtwarzacze muzyki – funkcje tych aplikacji takie jak pauza, play, stop, pomijanie i powtarzanie utworów mogą być sterowane prostymi gestami, wszystko zależy od ustawień użytkownika. Ponadto za pośrednictwem Navdy kierowca będzie mógł skomponować każdą wiadomość (tweet, facebook, SMS) – dyktując ją np. w Google Now lub Siri. Za pomocą komend głosowych kierowca wybierze również połączenie z wybraną osobą, wskaże miejsce podróży dla nawigacji czy uruchomi konkretną aplikację. Minusem jest to, że na tym etapie prac obsługiwanych jest jedynie język angielski.

Parametry techniczne

Wymiary urządzenia – szerokość: 130mm, głębokość: 140mm, wysokość: 95mm (w tym wyświetlacz HUD). Core całego urządzenia oparty jest na 5.1 calowym wysoko przejrzystym wyświetlaczu Head-Up Display. Inne elementy urządzenia to: kamera na podczerwień (główna funkcja to obsługa gestów), akcelerometr, e-kompas, czujnik światła otoczenia, WiFi (802.11 b/g/n), Bluetooth 4.0/LE, Audio przez Bluetooth lub 3,5 mm minijack, port mini-USB, wbudowany głośnik i mikrofon z redukcją szumów DSP, dwurdzeniowy procesor, łącze OBD-II (zasilania i danych z samochodu) z opcjonalnym zasilaczem 12V, wszystkie dane wyświetlane są dzięki wysokiej rozdzielczości projektorowi. Navdy obudowane jest elastycznym materiałem o funkcji regulowanego uchwytu dopasowującego się do kształtu deski rozdzielczej. Posiada antypoślizgową silikonową powłokę, którą wykonano tak, że nie pozostawia śladu na kokpicie. Montaż urządzenia trwa dosłownie chwilę i jest absolutnie bez narzędziowy. Urządzenie wyświetla dane w pełnej palecie kolorów, ale w związku ze specyficznym rodzajem tła producenci zdecydowali się na używacie białego, błękitnego, zielonego i czerwonego. Navdy zasilane jest poprzez port diagnostyki pokładowej (OBD II), skąd czerpie również dane o pojeździe pokazywane na wyświetlaczu. W przypadku aut, które nie posiadają takiego łącza przewidziano „tradycyjną” opcję zasilania, czyli przez gniazdko zapalniczki (dodatkowy dedykowany przewód). Dźwięki (rozmowy, muzyka) płyną z głośników samochodowych za pomocą łączności bluetooth – Navdy po sparowaniu z telefonem przekieruje cały ruch na wybrany kierunek (np. fabryczny głośnik w aucie), w przypadku braku Bluetooth istnieje możliwość zastosowania wejścia minijack (wówczas przewodem) lub USB. Co więcej poprzez funkcję ‚read’ z głośników samochodowych można usłyszeć wskazany tekst (np SMS) przeczytany na głos. 10374063_330823620416540_1985457634669890097_n1

Fotografia: Navdy Press

Dopracowanie szczegółów

Gdy pojawi się powiadomienie (jakkolwiek notyfikacja) na smartfonie to dzięki Navdy wyświetli się ono również na ekranie. Jeśli kierowca zdecyduje się odpowiedzieć na powiadomienie to możne wprowadzić tryb podzielonego ekranu. To pozwala uzyskać informacje z samochodu i telefonu, nie tracąc z pola widzenia krytycznych informacji jak np. nawigacji. Drobne rozwiązania, a zdecydowanie cieszą.

Tyle wiemy

Póki co pisząc o Navdy opieramy się głównie na informacjach od twórców rozwiązania, nielicznych testach video oraz pierwszych newsach na portalach typu Wired, cars.com, Time, Road Track, The verge, TechCrunch, czyli najbardziej opiniotwórczych technologicznych mediach na świecie. My również jako redakcja eco-driving.info wierzymy, że warto przyjrzeć się temu urządzeniu, nawet jeśli jest to jeszcze wersja beta. Z naszej perspektywy dodatkowym atutem Navdy jest jego dostępność dla każdego samochodu, a takim uniwersalnym podejściom zwiększającym bezpieczeństwso kibicujemy najbardziej.

Udostępnij artykuł:
  • Nie zgadzam się z pierwszą tezą – o zagrożeniach nie wiemy bardzo dużo, lecz bardzo mało, oczywiście myślę o tej masie ludzi używających, ale nie z zawodową wiedzą. A poza tym to bardzo ciekawe, coraz to więcej różnych rzeczy wymyślają i potem wmawiają, że są to rzeczy niezbędne. Ciekaw jestem, jak ta technologia dalej się będzie rozwijała…