Jak wybrać auto niskoemisyjne, czyli hybryda czy elektryk?

Jak wybrać auto niskoemisyjne, czyli hybryda czy elektryk?

Jak wybrać auto niskoemisyjne, czyli hybryda czy elektryk?

0 komentarzy 📅06 sierpnia 2017, 16:50

Coraz więcej kierowców wybiera samochody niskoemisyjne. Stają przed wyborem samochodu hybrydowego, hybrydowego z wtyczką lub w 100% elektrycznego. Najczęściej kierują się oszczędnościami na kosztach eksploatacyjnych, przede wszystkim związanych z paliwem. Przyjrzyjmy się wymienionym rozwiązaniom, pokazując ich wady i zalety.

Samochody elektryczne

Samochody elektryczne to rozwiązanie przeznaczone głównie do krótkich tras. Przyszły użytkownik takiego auta powinien mieć miejsce parkingowe z możliwością ładowania pod domem lub w pracy, a najlepiej tu i tu. Zasięg typowych samochodów elektrycznych dostępnych na naszym rynku to 100-250 km jazdy miejskiej.

Dlaczego jazdy miejskiej? Samochody elektryczne w mieście jeżdżą dalej na jednym ładowaniu, dlatego że odzyskują energię podczas hamowania. W trasie takich sytuacji jest mniej, więc energii ubywa szybciej. Trzeba również dodać, że zimą zasięg drastycznie spada – nawet do poziomu 60-70% stanu wyjściowego.

Oczywiście identyczne samochody co w Polsce dostępne są na rynkach europejskich, lecz tamtejsi kierowcy mają z nimi mniej kłopotów. Wynika to m.in. z bardzo gęstej sieci stacji ładowania w centrach miast oraz innych przywilejów, jak np. bezpłatnych parkingów lub dostępu do buspasów.

Czy samochód elektryczny nadaje się do podróży międzymiastowych? Coraz częściej widuje się takich kierowców na popularnej trasie Łódź – Warszawa (ok. 130 km). Oczywiście podróż nie odbywa się z prędkością autostradową, lecz znacznie mniejszą. Trzeba również pamiętać, że po dojechaniu do celu koniecznie trzeba podłączyć samochód do ładowarki.

Z tym musi się liczyć kierowca samochodu elektrycznego:

  1. Musi przede wszystkim mieć zapewnioną infrastrukturę ładowania i pamiętać o codziennym podłączeniu samochodu.
  2. Uważać w zimie, kiedy zasięg spada nawet o 40%.
  3. Precyzyjne planować dłuższe trasy, z przerwą na ładowanie.

Czy auto elektryczne sprawdzi się jako pierwszy i jedyny samochód w rodzinie? W większości przypadków nie, ale dla samotnych kierowców poruszających się tylko w obrębie miasta może się okazać dobrym wyborem. Ciekawym przykładem auta elektrycznego dostępnego również w Polsce jest BMW i3. Filozofia budowy tego auta w 100% opiera się na ekologii, a z motoryzacyjnego punktu widzenia przyśpieszenie zapiera dech w piersiach większości kierowców.

Hybrydy

Samochody hybrydowe to pewien kompromis niskoemisyjnej motoryzacji – dobra (ale nie doskonała) alternatywa dla samochodów z silnikami Diesla. Samochody takie wyposażone są w silnik tradycyjny (najczęściej benzynowy) oraz jeden lub kilka silników elektrycznych.

Silnik elektryczny wykorzystywany jest tylko do ruszania, później samochód przechodzi w „tryb” spalinowy. Wynika to z ich charakterystyki – silniki spalinowe największą sprawność mają przy wyższych obrotach, a w elektrycznych moment obrotowy dostępny jest od wartości zerowej. Auta hybrydowe mają zapewnić niższe zużycie paliwa, jednak nie zawsze tak jest. Wynika to z pewnych przyzwyczajeń i techniki jazdy.

Auta takie również odzyskują energię przy hamowaniu i dobrze jest to robić zgodnie ze sztuką jazdy defensywnej z elementami eco drivingu. Środowiskiem naturalnym takich aut są drogi miejskie, ale na trasie zużycie paliwa jest podobne do tego z benzynowych odpowiedników. Dlatego sporo hybryd widać wśród warszawskich taksówek, ale pojawia się coraz więcej aut w pełni elektrycznych, z charakterystycznym kogutem.

Hybrydy pozwalają posmakować przyjemności z jazdy autem elektrycznym, ale w zasadzie na skromnej przystawce się kończy. Cisza i dynamika właściwe dla aut elektrycznych dostępne są tylko przy ruszaniu, później włącza się automatycznie silnik benzynowy. Hybrydom należy oddać jeszcze jedno. Buduje się je na kanwie założeń z dwóch różnych biegunów: mają być ekonomiczne lub mają dawać niesamowitą przyjemność z jazdy – jak choćby Porsche 918 Spyder. Hybrydy użytkuje się jak zwykłe auta spalinowe, nie ma potrzeby ładowania ich. W krajach europejskich nie ma też dla nich specjalnych przywilejów jak dla aut w 100% elektrycznych.

Hybrydy plug-in

I na koniec auta hybrydowe z wtyczką, tzw. plug-in hybrid. W krajach europejskich takie samochody traktowane są na równi z elektrycznymi pod kątem dostępnych przywilejów dla kierowców.

Hybrydy typu plug-in różnią się od zwyczajnych hybryd tym, że wyposażone są w dość duży akumulator i można je ładować. Zasięg w trybie elektrycznym najczęściej wynosi ok. 40-50 km i podobnie jak w samochodach elektrycznych jest zależny od warunków atmosferycznych. Kierowcy aut typu plug-in powinni korzystać z codziennego ładowania – dzięki temu w mieście będą zużywać tylko energię elektryczną lub minimalne ilości paliwa, a zatem obniżają koszty eksploatacji i chronią środowisko.

Jeśli potrzeba, kierowca oczywiście może korzystać z „jazdy spalinowej” z wykorzystaniem tradycyjnego silnika. W mieście można zatem jeździć ekonomicznie i ekologicznie, a na trasie nie trzeba oglądać się na ubogą jeszcze sieć stacji ładowania. W razie potrzeby również na trasie można korzystać z dobrodziejstw obecnego zawsze momentu obrotowego płynącego z silnika lub silników elektrycznych. W Polsce w dzisiejszych czasach, przy małej liczbie dostępnych sieci stacji ładowania, to najbardziej elastyczne rozwiązania – jak to mówią: i do tańca, i do różańca.

Ciekawym przykładem jest Mitsubishi Outlander PHEV. To auto oferuje jeszcze więcej – oprócz ekonomicznej i ekologicznej jazdy ma również napęd 4×4 czyniący je najbardziej uniwersalnym samochodem niskoemisyjnym.

Grafiki: fotolia.com

Artykuł powstał przy współpracy z  Menadżerem Floty.

Udostępnij artykuł: