Jazda Defensywna

Jazda Defensywna

Jazda Defensywna

0 komentarzy 📅16 marca 2014, 00:47

Jazda defensywna, czyli aktywne unikanie zagrożeń na drodze wynikających z zachowania innych kierowców, warunków pogodowych, infrastruktury oraz ukształtowania terenu. Styl pasujący co najmniej do Jamesa Bonda, ale oddając prawdę zapoczątkowany przez służby specjalne i stosowany zawsze i bez wyjątku przez kierowców VIPów.

Czemu zatem nie skorzystać z dobrych i sprawdzonych wzorców? Jedziemy!

Ja – wypoczęty i skupiony.

Mój samochód – sprawny technicznie i przygotowany do drogi:

  • opony: w dobrym stanie, z odpowiednim ciśnieniem, dostosowane do pory roku.
  • sprawne oświetlenie,
  • czyste szyby i lusterka,
  • sprawne hamulce,
  • sprawne zawieszenie,
  • płyny eksploatacyjne w normie,
  • zestaw głośnomówiący połączony.SZYBA

Ja i mój samochód – lubimy się ;):

  • prawidłowa pozycja za kierownicą (odległość rąk od kierownicy, nóg od pedałów, ustawienie fotela kierowcy – prawie pionowe),
  • ustawienie lusterek (widoczny zaledwie obrys naszego auta),
  • komfort podróżowania (temperatura i wilgotność wewnątrz kabiny),
  • głośność zestawu audio i dyscyplina pasażerów ;),
  • akcesoria dodatkowe zabezpieczone przed przypadkowym przemieszczaniem się  w trakcie nagłych manewrów.

Zatem siebie i swojego samochodu już jesteśmy pewni. Teraz czas na analizę zachowania otoczenia.

  1. Zachowaj odstęp – ostrzeżenie często widywane na zderzakach i klapach samochód. Jaki odstęp przyjąć za bezpieczny? 3, 10, a może 20 metrów? To zależy – czasem dopiero 120 metrów gwarantuje bezpieczeństwo. Odległość zależy wprost od prędkości. Ale wróćmy do odstępu. Przyjmuje się, że bezpieczny odstęp to 3 sekundy od samochodu przed nami. Wynika to z naszego czasu reakcji i czynności, które musimy podjąć w sytuacji awaryjnej. Przeliczmy to na metry. Jazda miejska 30 km/h w ciągu sekundy pokonujemy ponad 8 metrów. 50 km/h to już prawie 14 metrów w ciągu sekundy, a przy 140 km/h przejeżdżamy prawie 40. Jak to sprawdzić na drodze? Za punkt odniesienia przyjmij punkt właśnie mijany przez samochód przed Tobą i odlicz czas kiedy i Ty go miniesz i jeśli potrzebna skoryguj dzielący was dystans.Dlaczego 3 sekundy? Średni czas reakcji dorosłego człowieka mierzony w warunkach „laboratoryjnych” (czytaj w pracowni psychotechnicznej) to czas od około 0,5 do 1 sekundy. Ale na drodze dodatkowe bodźce to nie rzadkość . Pamiętaj – jadąc po autostradzie z dozwoloną prędkością 140 km/h jeżeli tylko na 1 sekundę oderwiesz wzrok od drogi to w tym czasie przejedziesz „na ślepo” prawie 40 metrów.Co na to technologia: w droższych modelach samochodów systemy aktywnego rozpoznawania przeszkód na drodze i aktywne tempomaty ostrzegają i reagują za kierowcę. Korzystanie z takich udogodnień nie powinno być jednak codziennością, a ostatecznością. W styczniu testowaliśmy rozwiązanie Mobileye – zachęcamy do lektury.
  2. Obserwuj drogę i analizuj. Naucz się aktywnie przewidywać sygnały na drodze. Dzięki temu Twoja jazda stanie się bardziej płynna i ekonomiczna. Sytuacji wartych analizy możemy wymienić w nieskończoność. Jedna z prostszych, a  zarazem wprost wpływających na poprawę bezpieczeństwa to obserwacja skrzyżowania do którego się zbliżamy. Pierwszym sygnałem, że zapali się czerwone to migający zielony sygnalizator na równoległym przejściu dla pieszych. Zdejmij nogę z gazu! A jeśli już o przejściach dla pieszych mowa – to nie ma takich, które można przejechać bez upewnienia się, że nikt na nie właśnie nie wchodzi. Jeśli przed przejściem stoi lub zwalnia inne auto to masz pewność, że czas już hamować.Stojąc na światłach zostaw sobie trochę przestrzeni tak, abyś w razie sytuacji awaryjnej mógł sprytnie wymknąć się fali zderzających się aut.DSC02285
  3. Lusterka w samochodzie – inaczej niż przymierzalniach, łazienkach i przedpokojach – nie służą do przeglądania się (no może z wyjątkiem tych w osłonach przeciwsłonecznych). Niemniej jednak zachęcamy do częstego korzystania. Czasem rzut okiem, co dzieje się za samochodem, spowoduje, że unikniesz naprawy tylnego zderzaka. Nawyk oceny sytuacji z tyłu – w przypadku niektórych manewrów – powinien wejść na stałe do „menu” dobrych praktyk. Każde hamowanie powinno być poprzedzone weryfikacją sytuacji w lusterku wstecznym. Zwłaszcza, kiedy zamierzasz przepuścić pieszych na wielopasmowej drodze. W takiej sytuacji posiłkuję się dodatkowo światłami awaryjnymi, sygnalizując kierowcom z tyłu mój manewr. Wróćmy jednak do lusterek. Powinny być zawsze czyste. Pamiętaj, że w samochodach posiadających ogrzewane lusterka zewnętrzne funkcja uruchamiana jest przyciskiem ogrzewania tylnej szyby. Bardzo przydatne, zwłaszcza w trakcie opadów, lub w przy wjeździe do garaży podziemnych zimą – zaparowane lusterka szybko odzyskują widoczność.Pamiętaj jeszcze, że tylko dobrze ustawione lusterka spełniają swoją rolę. Ja swoje zewnętrzne ustawiam tak, aby widzieć tylko kontury własnego samochodu i jak najwięcej drogi. Ustawienia dostosowuję również do widoku z lusterka wstecznego. Polecam trening na parkingu i korektę pod kątem martwej strefy.
  4. Pokazuj jakie są Twoje zamiary na drodze. Jedna z ważniejszych cech dobrego kierowcy. To nie wstyd używać kierunkowskazów z kilkusekundowym wyprzedzeniem. Zwłaszcza, że czasem sygnalizacja manewru może Cię uchronić od przykrej stłuczki. Nie raz pewnie poniosły nerwy gdy stojące przed Tobą auto sygnalizowało skręt dopiero w momencie ruszania ze świateł.
  5. Nie ufaj innym kierowcom, siebie sprawdzaj dwa razy. Pewnie nie raz zdarzyło Ci się być świadkiem manewru, który zaskoczył nawet samego manewrującego.  Niestety, czerwone, brak kierunkowskazów, wymuszenia pierwszeństwa, czy wyprzedzanie poboczem to codzienność w naszym kraju. Co jednak autor miał na myśli pisząc: siebie sprawdzaj dwa razy? Kilka lat temu byłem pasażerem w drodze na Mazury. Późny wieczór, pusta droga, a przed nami leniwie toczący się autobus PKS. W oddali – na przeciwnym pasie – tlą się światła ciężarówki. Czas wyprzedzać … . Jakież było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że tlące się światełka to nie światła mijania samochodu gdzieś przed nami … tylko górna obrysówka ciężarówki wychylającej się zza wniesienia tuż przed. Dobry refleks wszystkich trzech kierowców wybawił nas z opresji. Nie widzisz! Nie jedź!
  6. Przemyślanie manewry na drodze. Tu nie będzie o oczywistościach. Tu będzie o kulturze jazdy i akcji popraw humor innego kierowcy. Codziennie, na drodze, stać nas na drobne gesty, które poprawiają nastrój i budują zaufanie. Pozwól innemu kierowy włączyć się do ruchu. Jeśli zauważysz go wcześniej, nie będziesz musiał drastycznie zmienić ani prędkości, ani kierunku ruchu Twojego samochodu. Idealnym przykładem jest ruch na autostradzie, czasem wystarczy zmienić pas na lewy, aby włączający się do ruchu inny kierowca zrobił to płynnie.
  7. Płynność jazdy – umiejętności Szofera z dobrym warsztatem! Na początku kariery daje przyjemność współpasażerom, ale później również sam kierowca docenia korzyści związane z płynnym prowadzeniem samochodu. Na co się przekłada? Na wielką przyjemność z jazdy – pozwala złapać rytm i czuć obroty silnika niczym bicie własnego serca … . No dobra – schodzimy na Ziemię!

Szerokiej drogi!

Udostępnij artykuł: