Klasyczna Strona Outbacka

Klasyczna Strona Outbacka

Klasyczna Strona Outbacka

0 komentarzy 📅13 maja 2014, 00:17

KSO_7

Wiosna w pełni, czas na relaksacyjną podmiejska wycieczkę. Jest słoneczna niedziela samo południe. Ile mamy czasu na zwiedzanie? Kilka godzin …, a więc dojazd z Warszawy nie powinien zająć więcej niż kilkadziesiąt minut. Zatem może Wilanów lub Konstancin? Za blisko! Za krótko! Zdecydowanie kierowcy Outbacka zasługują na dłuższą podróż. Inaczej pewnie nie zechcą wyjść z samochodu na spacer. Inne propozycje? Żelazowa Wola? Byliśmy tam dokładnie dwadzieścia pięć lat temu. Wspomnienia nie zachęcają do ponownej wizyty. Niezbyt dobrze utrzymany park i brudna rzeka. Ale przecież minęło ćwierć wieku.

Postanowione –  dziś odwiedzimy miejsce narodzin jednego z największych polskich kompozytorów – Fryderyka Chopina. Tak się składa, że niedawno obchodziliśmy rocznicę Jego urodzin. W trakcie drogi słuchamy utworów Mistrza. Firmowa stacja multimedialna, bluetooth, smartfone i muzyka „z chmury” doskonale sprawdzają się  w tym zadaniu. „Nocturne No.1 in B flat minor Op.9 No.1” przemienia zwykle dynamicznego kierowcę w szofera ekskluzywnej limuzyny. Co ciekawe i Outback poddaje się temu klimatowi. Kto by pomyślał – drapieżnik uzbrojony w napęd na wszystkie koła bezszelestnie, w rytm fortepianowych akordów, przemierza mazowieckie drogi w stronę Żelazowej Woli.

Dojazd z Warszawy na miejsce nie zajmuje więcej niż godzinę. Przed kompleksem muzealnym czeka na zwiedzających spory parking. Płatny, ale jednorazowo, bez względu na czas pozostawienia samochodu. Subaru zostaje w towarzystwie innych aut, również (bardzo popularnych ostatnio) SUVów. „Góruje” jednak nad resztą i dodatkowo, co by nie mówić, jest wytrawnym melomanem. To zasługa dobrego audio i doskonałego wyciszenia wnętrza. Muzyczne – „Enjoy the silence” – nabiera nowego znaczenia.

  KSO_2a

Wchodzimy do parku. Pierwsze wrażenie jest imponujące: czysto, schludnie, nowocześnie i z klasą. Budynki recepcji to połączenie polnego kamienia, kanadyjskiego drewna i szkła. Wszystko dobrze opisane i oznakowane. Na początek chętni mogą obejrzeć film „Preludium” o twórczości Fryderyka Chopina. Zainteresowani pamiątkami znajdą w sklepie spory wybór różnego rodzaju publikacji. Wychodząc do parku możemy wypożyczyć multimedialny audio-przewodnik, lub skorzystać z mobilnych darmowych aplikacji dla smartfonów pracujących pod kontrolą iOS lub systemu Android. Aplikacja zawiera krótki film wprowadzający w uroki mazowieckiego krajobrazu, multimedialny przewodnik oraz mapę ułatwiającą zwiedzanie kompleksu. Aplikacja dodatkowo umożliwia odsłuchanie największych dzieł Kompozytora.

Wiele się tu zmieniło w ciągu ostatnich 25 lat … .

 KSO_4

W obecnym kształcie muzeum zostało otwarte w maju 2010 roku. Prace związane z remontem i odrestaurowaniem parku trwały pięć lat. Z parkowych alei zniknął asfalt, przybyło 40 tysięcy roślin. Wysiłek przyniósł niesamowity efekt. Dzisiejszy park to przede wszystkim dużo zieleni, pięknie zagospodarowana przestrzeń, sporo wygodnych ławek i wszechobecna muzyka Mistrza odtwarzana z prawie niezauważalnych głośników ukrytych gdzieś pomiędzy bujną roślinnością.  Idealne miejsce na niedzielny spacer. Nawet zwykle rozpędzone dzieci hamują poddając się tutejszej harmonii.  Taki zresztą cel pragnęli osiągnąć twórcy tego miejsca: „Ekspozycja nie kojarzy się z tradycyjnie pojmowanym muzeum, ale stanowi miejsce indywidualnego doświadczania klimatu i przestrzeni, w której przyszedł na świat i bywał Fryderyk Chopin. W tym celu zrezygnowano z dużej liczby eksponatów, a istotnym elementem ekspozycji uczyniono opowieść prowadzącą zwiedzającego (audio przewodnik) przez park-pomnik i wnętrza Domu Urodzenia Fryderyka Chopina. Przeniesienie akcentu i prowadzenia narracji w sferę wyobrażeniową zasugerowało projektantom użycie oszczędnych środków wizualnych.” – czytamy na stronie internetowej Żelazowej Woli.

 KSO_8

W głębi parku odnajdujemy rodzinny dworek Chopina – dla zwiedzających ekspozycję podzielone na dwie części: mieszkalną i gospodarczą. We wnętrzach prezentowane są: fotografie upamiętniające ważne wydarzenia, portrety bliskich Chopina, dokumenty narodzin oraz muzealna i dzisiejsza księga pamiątkowa.

Większość mebli przewieziono do warszawskiej części Muzeum, do Pałacu Ostrogskich. W Żelazowej Woli pozostał między innymi fortepian skrzydłowy Antoniego Leszczyńskiego, na którym według legendy Chopin grywał odwiedzając w Paryżu polskiego malarza Januarego Suchodolskiego.

 KSO_3

Dwugodzinny spacer w otoczeniu muzycznej historii Polski mija w oka mgnieniu oraz pobudza apetyt. Pobliska restauracja „Przepis na kompot” w stosownym klimacie smacznie nas ugościła.

Po obiedzie czas wracać do domu. Muzyka, spokój i harmonia – takie wspomnienie przywozimy z Żelazowej Woli. Droga powrotna mija wygodnie i bez pośpiechu a 2+2 zmienia się w 1+3 (jeden prowadzi, troje śpi).

Więcej informacji dotyczących muzeum w Żelazowej Woli znajduję się na stronie internetowej muzeum.

Roadbook-Klasyczna-strona-Outbacka

Dziękujemy Subaru Import Polska za pomoc w realizacji materiału.

Udostępnij artykuł: