MOBILEYE – oczy dookoła autobusu

MOBILEYE – oczy dookoła autobusu

0 komentarzy 📅20 października 2015, 06:13

Od 1 listopada 2015 po raz kolejny wydłuża się lista obowiązkowego wyposażenia fabrycznie nowego samochodu w rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo. Tym razem nie dotyczy to tylko samochodów osobowych, ale również tych o masie powyżej 3,5 tony. Odpowiednie organy Unii Europejskiej wpływają na producentów aut nakładając kolejne obowiązki, których celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. Trzeba przyznać, że polityka ta przynosi spodziewane efekty. W ciągu ostatnich 20 lat liczba wypadków na drogach UE spadła o 25%, a liczba ofiar śmiertelnych aż o 60%. Obowiązkowo pojawiły się takie systemy jak ABS (kilka lat temu), ESP (od 1/11/2015), mocowania ISOFIX, czujniki ciśnienia w oponach. W ostatnim czasie coraz częściej słyszymy o planowanej konieczności montażu systemów ostrzegających o martwej strefie.

Od 1 listopada dla aut powyżej 3,5 tony dojdzie obligatoryjny system – asystent pasa ruchu i aktywny tempomat. Tu trzeba przyznać, że jednym z najbardziej znanych rozwiązań tego typu na świecie jest Mobileye. Rozwiązania Mobileye dostępne są zarówno jako komponent OEM montowane fabrycznie w różnych markach pojazdów, ale również jak i rozwiązanie „after market”, umożliwiające samodzielne doposażenie pojazdu o rozwiązania bezpieczeństwa.

Co daje Mobileye? Przede wszystkim w sposób ciągły analizuje sytuację na drodze i ostrzega kierowcę przed zagrożeniami. Są to:

  • zbyt mała odległości do samochodu przed (brak bezpiecznego odstępu) – pokazując czas jaki pozostał nam na dojechanie do poprzedzającego auta, motocykla, pieszego,
  • zmianie pasów ruchu bez użycia kierunkowskazów,
  • przekroczeniach prędkości względem znaków,
  • ostrzega przed pieszymi i rowerzystami.

Ostrzeżenia sygnalizowane są dźwiękowo lub wizualnie na dedykowanym wyświetlaczu. Opcjonalnie – zwłaszcza dla kierowców autobusów – możliwy jest montaż silniczków wibracyjnych na kolumnie kierownicy.

Działanie systemu opiera się na analizie obrazu obszaru przed pojazdem. Jest to możliwie dzięki zastosowaniu kamery umieszczonej na przedniej szybie. Ciekawym dodatkiem znacznie rozszerzającym funkcjonalność systemu jest połączenie go z telematyką – „komputerem” samochodu. Umożliwia to analizę stylu jazdy kierowców nie tylko za pomocą odczytu danych eksploatacyjnych samochodu, ale również pod kątem liczby incydentów związanych z zachowaniem kierowcy na drodze. Oprócz korzyści związanych z poprawą bezpieczeństwa Mobileye daje coś więcej – edukuje kierowców pod kątek poprawy techniki jazdy, wprowadzając elementy oszczędnej jazdy (eco-driving) i jazdy defensywnej poprawiającej bezpieczeństwo. Potwierdzono, że średnie oszczędności na paliwie to aż 12%.

Cytując Roberta Burdelskiego z Mobileye Germany GmbH: „Klienci, którzy wdrożyli system we własnych flotach, notują znacznie niższą szkodowość, a skutki wypadków są mniej dotkliwe”.

Ciekawą propozycją dla transportu miejskiego jest rozwiązanie Mobileye Shield+. To rozbudowana wersja systemu, między innymi o dodatkowe dwie kamery umieszone na krańcach każdej ze stron pojazdu.

 

Mobileye 2 shield

 

Oprócz standardowych funkcjonalności Shield+ ma za zadanie chronić pieszych poruszających się wokół pojazdu najczęściej w dużym ruchu miejskim. W tej wersji kierowca jest informowany o potencjalnych niebezpieczeństwach znajdujących się zarówno po bokach jak i przed samochodem. Kluczową rolę odgrywa system telematyczny zintegrowany z Mobileye. Dzięki niemu zabrane dane mogą być analizowane pod kątem konkretnych miejsc w których notowanych jest najwięcej ostrzeżeń. Dodatkowo przy wykorzystaniu Google Street View mogą być podejmowane doraźnie decyzje dotyczące modernizacji infrastruktury miejskiej, np. przebudowy skrzyżowań lub modernizacji chodników.

Mobileye 2 shield_2

 

Shield+ zyskał już uznanie w komunikacji miejskiej między innymi w Londynie, Detroit, Nowym Jorku, czy Tel Aviv’ie. Niewątpliwie Mobileye Shield+ jest elementem tak modnego ostatnio trendu cyfryzacji ekosystemów miejskich – SmartCity, a dane do systemu zbierane są niejako „przy okazji” codziennej pracy.

 

Udostępnij artykuł: