Coraz szybciej!

Coraz szybciej!

Coraz szybciej!

0 komentarzy 📅01 sierpnia 2015, 06:28

Rok szkolny się skończył i wakacje trwają pełną gębą. Jednak szybko (w tym przypadku to jedyne właściwe słowo) wracamy do lekcji polskiego. Nasz najmłodszy redaktor – Kajtek – przygotował krótkie opowiadanie – jedna z ostatnich prac domowych z polskiego – o Robercie Kubicy.

 

Osobą, którą chciałbym przedstawić jako przykład kogoś, kto na przekór losu walczy, żeby osiągnąć sukces jest Robert Kubica.

Robert Kubica jest zawodowym kierowcą wyścigowym i rajdowym. Swoją karierę rozpoczął od ścigania się gokartami. Naukę rozpoczął bardzo wcześnie, bo już wieku 6 lat. Gdy miał 10 lat uzyskał licencję kartingową uprawniającą do startów w zawodach. Już podczas pierwszego startu udało mu się zdobyć pierwsze miejsce. To był początek jego dobrej passy. Dzięki swojemu ogromnemu talentowi i ciężkiej pracy kilkanaście lat później został kierowcą Formuły 1. Zespół Kubicy nie należał do najmocniejszych, ale Robert radził sobie bardzo dobrze.

W 2007 roku, podczas zawodów w Kanadzie Robert uległ bardzo poważnie wyglądającemu wypadkowi. Bolid Kubicy przy prędkości ponad 200 km/h rozbił się o betonową barierę. Robert na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń i wkrótce opuścił szpital.

Powrót na tor po takim wypadku z pewnością nie był łatwy. Walkę ze strachem i wspomnieniami nie każdy potrafi wygrać. Robertowi to się udało. Roku później na tym samym torze wygrał swój pierwszy wyścig Formuły 1. Było to dla mnie ogromne przeżycie. Transmisję z zawodów oglądałem w szpitalu. I choć miałem zaledwie cztery lata to doskonale pamiętam radość jaką czułem, gdy z telewizora płynął Mazurek Dąbrowskiego.

W lutym 2011 roku Robert po raz kolejny uległ groźnemu wypadkowi w czasie rajdu. Doznał bardzo poważnych obrażeń, miał wielomiejscowe złamania ręki, nogi i uszkodzone kości dłoni. Jakby tego nie było mało, na początku 2012 roku Robert ponownie złamał chorą nogę.

Nikt nie dawał szans Polakowi na powrót do ścigania. Jednak dzięki swojemu uporowi, ciężkiej pracy i chęci powrotu za kierownicę ponownie udało mu się wrócić do ścigania a swój powrót przypieczętował kolejnym tytułem mistrza świata.

Robert Kubica zawsze powtarza, że cały czas się uczy, zdobywa nowe doświadczenia i doskonali technikę jazdy. Dzięki swojej ciężkiej pracy, konsekwencji i motywacji wygrywa coraz więcej odcinków specjalnych i jestem pewien, że niedługo stanie ponownie na podium w klasyfikacji końcowej jednego z rajdów.

Bardzo mi imponuje jego siła walki, żelazna konsekwencja i wytrwałość w dążeniu do celu. Wiele osób już dawno by się poddało i nie potrafiło znaleźć motywacji ani przyjemności nie będąc kierowcą Formuły 1. On to potrafi i wierzę, że pokaże nam jeszcze więcej.

 

I pokazał! Rajd Polski i 8 miejsce to wielki sukces Roberta. Liczymy na więcej.

 

Fotografia: http://kubica.pl

Udostępnij artykuł: